Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śpiew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śpiew. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

^1. Kołysanka z Brzózy I

W ramach projektu "Bajkowe Kołysanki" opublikowałyśmy właśnie pierwsze, robocze nagranie Kołysanki z Brzózy I.

Miłego słuchania!
https://www.youtube.com/watch?v=aaBczw01yCI&feature=youtu.be
Kołysanka z Brzózy I na YouTube
Słowa: Agnieszka Szeptalin, Katarzyna Chodoń (zapraszam do czytania)
Melodia: Katarzyna Chodoń
Ilustracje: Katarzyna Chodoń (zapraszam do oglądania na blogu Cicho Sza Bajki lub na stronie Katarzyna Chodoń - Imienniki)

niedziela, 20 lipca 2014

40. Kołysanka z Brzózy Królewskiej I

dzieci cały dzień biegały
i już pora żeby spały
a a a idźmy wszyscy spać

nocka kołysankę lula
chce do snu dzieci utulać
a a a Natalko idź spać

śpiewa wesoła Natala
dziś wcale nie będę spała
a a a Wiktorku idź spać

Wiktorek piosenkę nuci
że iść spać jeszcze nie musi
a a a Julianku idź spać

Julianek spać wcale nie chce
bo pieska chce głaskać jeszcze
a a a Malwinko idź spać

a Malwinka wcale nie śpi
chce się dalej bawić z dziećmi
a a a Kubusiu idź spać

Kubuś mówi spać nie muszę
ale tuli już podusię
a a a Filipku idź spać

Filip chciał się bawić dłużej
ale oczka już przymrużył
a a a Oliwier idź spać

Oliwierek się przeciąga
lecz do spania się ociąga
a a a Szymusiu idź spać

a Szymonek nic nie śpiewa
bo szeroko zaczął ziewać
a a a idźmy wszyscy spać

nocka kołysankę lula
chce do snu dzieci utulać
a a a idźmy wszyscy spać


Kasia Chodoń stworzyła do tej kołysanki melodię, udzieliła wsparcia i korekty :-).
W Brzózie Królewskiej powstały wczoraj i dziś (19-20 lipca) dwie kołysanki (Kołysanka z Brzózy Królewskiej II) dla ośmiorga uroczego kuzynostwa. Mogą śpiewać sobie razem na dobranoc - od najstarszej do najmłodszego!

wtorek, 15 lipca 2014

38. Za Chutorem przy drożynie

za Chutorem, przy drożynie
śpiewały raz dwie dziewczyny


oj pięknie sobie śpiewały
chusteczki na głowach miały


chustki miały kolorowe
gorseciki cekinowe

gorseciki z cekinami
sukieneczki z kwiateczkami

kwietne kiecki, bluzki białe
wystrojone były całe

na niedzielę wystrojone
usteczka poczerwienione

usteczka czerwone miały
by się chłopcom podobały

na chłopców czasem zerkały
czy się aby spodobały

musiały się im spodobać
bo je wzięli spacerować

spacerowali więc polem
tą drożyną za Chutorem


Wspomnienie cudnego weekendu w Gorajcu - Folkowisko 11-13 lipca 2014.

czwartek, 1 maja 2014

34. Z igły widły

Sierpniowym wieczorem
o słońca zachodzie
Kasia pod jabłonką
chustkę wyszywała.

Gdy Jasio widłami
siano zrzucał z wozu,
piosenkę o żniwach śpiewała.

   Gdy refren ostatni
   śpiewać zaczynała,
   Jasio kończył pracę
   i chciał iść do domu.

   Gdy refren ostatni
   już śpiewać kończyła,
   urwała niteczkę czerwoną.

Supełek wiązała,
lecz igła upadła.
Wołała więc Jasia,
By szukać jej pomógł.

Bo igiełka drobna,
a trawa wysoka,
nie poszedł więc zaraz do domu.

                 Szukała wnet Ania
                 Jasieńka, braciszka.
                 Ujrzała go gdy szedł
                 do Kasi z widłami.

                 Wtem Kasia krzyknęła,
                 lecz co się tam stało
                 nie było dane ujrzeć Ani.

                   Przejęła się strasznie
                   i pędzi do domu,
                   a lament z daleka
                   płaczliwy podnosi,

                   że Jasio z widłami
                   na Kasię wprost idzie!
                   Rodzice ratunku! Pomocy!

Lecz czemu krzyknęła
Kasieńka znienacka?
Igiełkę znalazła
ukłuwszy się w palec.

A Jasio swych wideł
nie zdążył odłożyć,
zamiarów on nie miał złych wcale.

   I każdy to wiedział,
   kto słuchał tej bajki,
   i każdy się Ani
   z historii tej dziwi.

   Nie było tak groźnie
   choć jest skaleczenie,
   lecz tylko z igiełki, nie z wideł.

A więc „z igły widły”
zrobiła Anusia,
bo ciut przesadziła,
stworzyła sensację.

Wyszła awantura
z nieporozumienia,
gdy spóźnił się Jaś na kolację.


Wierszyk zainspirowany konkursem "Słowa do rzeczy" organizowanym przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie

piątek, 14 marca 2014

*2. Zdjęcia z Małych Form

Czasem próbuję swoich sił w nowych dziedzinach. Tym razem, za namową Kasi Chodoń i według jej ścisłych wytycznych połączyłam zdjęcia czarno-białe z zielono-czarnymi za pomocą programu Gimp. Zdjęcia wykonał (a następnie opracował) Arek Szałata podczas wernisażu prac Kasi pt. "Pierwsza Odsłona Małych Form" w Zielonej Miejscowni.

Foto-relacja z wernisażu do obejrzenia na blogu Kasi: kchodon.blogspot.com.

wtorek, 10 grudnia 2013

6. Hej nadobna gospodyni

Hej nadobna gospodyni
My z Krakowa przychodzimy
Zdrowia szczęścia życzymy
Dla Ciebie i rodziny

Imieniny czas świętować
Śpiewem z serca Ci winszować
Bo gdzie ludzie śpiewają
Tam się dusze radują

A kto tak pięknie tańcuje
Komu kiecka tak wiruje
Kto się tak obraca
W tańcu się zatraca

A do tańca gra muzyczka
Nie żałujcie dzisiaj smyczka
Bębna nie żałujcie
Talerzami dzwuńcie

Daj z kociołka zapiekanki
I daj wina po pół szklanki
Jak się posilimy
Znów Ci pożyczymy

Piosenka dla Moniki Dudek odśpiewana w dniu imienin, 4 maja 2013.
Współautorką tekstu jest Katarzyna Chodoń.

piątek, 6 grudnia 2013

3. Rajdowa polka galopka

rajd nie pędzi bo rajd śpiewa
choć za wolno mija drzewa
musi bieżyć koń pomału -
ukulele nie do cwału

głucho stąpają kopyta
kiedy droga jest ubita
czy to w polu czy to w lesie
pięknie echo piosnkę niesie

pięknie dźwięczy piosnka znana
kiedy droga brukowana
czy chłop śpiewa czy kobita
o bruk kląskają kopyta

każdy rytm piosenki czuje
koń do rytmu przytupuje
a ci co piosnki nie znają
też do rytmu się bujają

tak muzyka wszystkich łączy
ukulele cicho brzączy
serca piosnka ta rozgrzewa
koń przytupnie, jeździec śpiewa

Gdzieś w lesie, między Anielinem a Fryszerką... Panna Anna pięknie gra na ukulele.
I dzięki temu, 4 maja 2013, powstała Rajdowa polka galopka. Konie na zdjęciach pochodzą ze stajni Konie na nieboskłonie.

Panna Anna jest autorką uroczych blogów
Szajbusek i Konik Szajbusek, gdzie prezentuje swoje dzieła wykonane w technice naalbinding.

1. Skąd to rymowanie?

Kogo tęskność za muzyczką męczy i doskwiera 
Temu piosnkę rymowaną napiszę i teraz

A kto myśli o migdałach lukrowanych niebem
Niech mi powie co se marzy pieśń wymyślę biegiem

A kto nie wie co se śpiewać choć muzyczka w głowie
Niech zanuci to do nuty śpiewanie dopowiem

A kto w sercu ma rozterkę niechaj se zanuci
Lepiej smutno se zaśpiewać niż tylko się smucić

Kogo radość wielka niesie niechaj się podzieli
Z tej radości może innym też się rozweseli

Bo muzyczka jak likarstwo każdemu pomoże
Niech się każdy śpiewem leczy żeby było dobrze!

Czasem wydaje mi się, że wszystko da się zrymować i zaśpiewać.
Jeżeli tylko się uda, dobre myśli z piosenki mocno trzymają się głowy i wracają we właściwym momencie.

Nie dają mi spokoju. A może właśnie go przywracają?