Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 0mix. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 0mix. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 25 stycznia 2018

Luli Laj - kołysanka dla Marysi

Lluli laj
Luli laj
Marysieńko lulaj

Oczka zmruż,
Uśnij już
W podusię się wtulaj

Calineczko
Kruszyneczko
Serce skradłaś babci

Oczka zmruż,
Uśnij już
Pod kołderką z bajki

Marysieńka
Drobniusieńka
Oczarowałaś dziadka

Słodki skarb
Mały dar
Cudna niespodzianka

Calineczko
Kruszyneczko
Usteczka jak serduszko

Mój okruszku
Mój kłębuszku
Malutka dziewuszko

Luli laj
Luli laj
Marysieńko lulaj

Oczka zmruż,
Uśnij już
W podusię się wtulaj

Kołysanka dla małej Marysi zainspirowana jest słowami jej Babci i Dziadka, a powstała zaraz po jej urodzinach w 2017.

środa, 4 listopada 2015

64. Gorajcowy Kalendarz

Tęskniąc za Folkowiskiem, Gorajcem i Wami wszystkimi
wymyśliłam wierszyki do Folkowiskowego kalendarza :-)

I
niech nam styczeń mija prędko
śnieg lubimy, lecz w lodówce
chcemy jechać do Gorajca
już myślimy o Majówce!

II
luty mroźny i chłodnawy
niech się kończy już uroczo
bo czekamy już na wiosnę
i wycieczkę na Roztocze!

III
co mi przypomina przysłowie
"w marcu jak w garncu"?
by mieć krem z filtrem i kalosze
na Majówce w Gorajcu!

IV
Już przecież kwiecień,
szykujmy się!
niedługo w Gorajcu Majówka!
Wolności Chłopskiej Dzień!

V
W maju jak w gaju
Na dworze coraz cieplej
Po co więc siedzieć w mieście?
W Gorajcu jest najlepiej!

VI
Gdy po majówce w sercu poczujesz pustkę
pomyśl, że zaraz rzucisz wszystko i pojedziesz na Folkowisko!

VII
Wreszcie lipiec i wakacje
każdy ma to w kalendarzu
wreszcie czas na Folkowisko
cały rok się o tym marzy!

VIII
jak to szybko znów minęło
sierpień upływa, jak to tak?
myślami jesteśmy z Wami
lecz na co dzień czegoś brak...

IX
wciąż żyjemy Folkowiskiem
wciąż dzielimy się zdjęciami
wrzesień miło nam upływa
bo żyjemy wspomnieniami

X
czas upływa - już po lecie
jest październik - polska jesień
lecz mnie od tego boli głowa:
czy mam wspominać?, czy planować?

XI
listopad - siedząc w ciepłym domu
zapadam w smutny sen zimowy
lecz jest coś, co rozjaśnia jesienne dni
to Folkowisko mi się śni!

XII
chociaż cały grudzień
wciąż myślę o Świętach
to o Folkowisku
też ciągle pamiętam

Zwrotki są zainspirowane pomysłem >>Folkowiskowego Kalendarza<<
a zdjęcie, które wybraliśmy do kalendarza to zdjęcie z malowania mandali - ni to zima, ni to lato :-)
Fot. hw fotografia pomyslowa

poniedziałek, 25 maja 2015

57. Pieśń obsesjonistów SMKKPM z Olą

Zakochaliśmy się w srebrnych głosach
Zakochaliśmy się w złotych myślach
Wiemy już wreszcie, jak żyć bo
Zakochaliśmy się na zawsze od dzisiaj

Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Słuchamy zawsze i wszędzie

Zakochaliśmy się dosyć późno
Zakochaliśmy się szalenie
Zakochaliśmy się bez pamięci
W uroczym z Olą SMKKPMie

Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Słuchamy zawsze i wszędzie

Zbyt późno nas doszły wieści, że
Gra gdzieś i śpiewa z Olą SMKKPM
A teraz serce pęka nam naprawdę
Jak wtedy gdy na dobre skończył się MacGyver

Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Lecz dalej – jak to będzie?

A serce pęka, pęka nam naprawdę
Jak wtedy gdy na dobre skończył się MacGyver


Wiadomo:  kochamy Sekcję Muzyczną Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn z Olą!
W całości i w kawałkach kochamy! 
>>Za całokształt!<<
Piosenka to odpowiedź na niedawny wpis Oli >> o spełnianiu marzeń <<

Jaga i Hubert

PS
Ola, wróć!

niedziela, 24 maja 2015

56. Proste sprawy

Znowu dzień dał Ci w kość
Znowu przeklinasz świat i los
Ale wiesz?
Nie dawajmy się!
      Chociaż nie wiem co jutro będzie
      Mam nadzieję
      Bo jedno jest pewne
Uśmiech rozpuści
Nawet wielkie smutki

            Choć proste sprawy są najtrudniejsze
            Warto oddać im całe serce

Czwarty raz pytasz mnie
Jak minął jak minął mi dzień
Ale nie,
Nie przejmuję się!
    Wiem, że dziś słuchasz mnie trochę mniej
    Ale to nic,
    Odkąd wiem że
To w cierpliwości
Jest morze miłości

            Choć proste sprawy są najtrudniejsze
            Warto oddać im całe serce


Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik.
maj 2015

55. W maju, w maju majowa pogoda

W maju, w maju
Majowa pogoda
Deszczyk mnie pokropi
Zawsze będę młoda

W maju, w maju
Majowa pogoda
Wietrzyk mnie osmaga
To będę urodna

W maju, w maju
Majowa pogoda
Słońce mnie pokrasi
To będę pogodna

Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik.
maj 2015

54. Znalazłam szczęście między bzami

W majowym słońcu
W majowym wietrze
Poczułam wreszcie
Co to szczęście

    Znalazłam szczęście między nami
    W porannej zorzy
    Między snami

Słońce na twarzy
Wiatr we włosach
Na bosych stopach
Ranna rosa

    Znalazłam szczęście między nami
    W wiosny zapachu
    Między bzami

Bzów słodkich zapach
Burze majowe
Wino w ogrodzie
Sny konwaliowe

    Znalazłam szczęście między nami
    W wieczornym chłodzie
    Między gwiazdami


Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik - może to będzie walczyk?
maj 2015

czwartek, 30 kwietnia 2015

53. SMKKPM z Olą

rano, ranoooo
nim się dobrze obudzę
chcę posłuchać piosenki
którą tak bardzo lubię
raaaaano
rano, ranoooo
i zaczynam ją nucić
nim mnie kawa ocuci
raaaaano

siadam do klawiatury
oczy na wpół otwarte
gdy próbuję w jutub wpisać
tytuł i zespołu nazwę

palce plącze poranek
przecież to jakoś było tak… tak, wiem
nie wiem co napisałem
jak to jest, jak to w życiu jest?

Czy to od niewyspania?
czy to od alkoholu?
czy może wszystko przez nazwę:
SMKKPM z Olą!?

Gdy wieczorem w klubie disco
Wypijam kolejne piwko
Nowo poznanym dziewczynom
Chcę zadedykować piosenkę
o gołąbkach (chyba romantyczną?)

Podchodzę więc do DJa
Oczy na wpół otwarte
Gdy próbuję mu powiedzieć
tytuł i zespołu nazwę

ktoś podpowiada lecz
słowa płyną szybciej niż myśli mogą nadążyć
nie uda się chyba niestety
miał być ze mnie kozak
a język plącze mi wieczór

lecz to nie z niewyspania
ani od alkoholu
to wszystko przez tą nazwę:
SMKKPM z Olą!

Nad ranem, nad ranem
Nad ranem, nad ranem
Gdy już dawno pora spać
Przy blasku, przy blasku
Mego monitora
Chcę spędzić czas słuchając Was

Ręce na klawiaturze
oczy na wpół otwarte
znów próbuję w jutub wpisać
tytuł i zespołu nazwę

palce plącze poranek
świat jest w coraz gorszej rozdzielczości
jak mam Was znaleźć?
nie mogliście nazywać się prościej?

wiem, to nie z niewyspania
ani od alkoholu
to wszystko przez tą nazwę:
SMKKPM z Olą!



sobota, 11 października 2014

52. Bajko - kołysanka dla Zosi i Mikołajka

cicho sza
bajka trwa
        śpij córeńko
        śpij Zosieńko
śpij synalku
Mikołajku
        śnijcie legendy i bajki
        tak kolorowe jak bańki


gdzieś za górą wielki zamek
w zamku - wieża, kto jest na niej?

        czy to wielki król w koronie
        patrzy w dal siedząc na tronie?

        czy królewna to prześliczna
        warkocz blond, różowe liczka?


w wielkim zamku piękne sale
kogo proszą tam na bale?

        kopciuszka w sukni z fartuszka
        wyczarowanej przez wróżkę

        królewny ze wszystkich bajek
        zza gór, zza lasów i dalej


a kto tego zamku strzeże?
czy to smok jest czy rycerze?

        czy czarownik w kapeluszu
        z czarodziejską złotą różdżką?

        czy to książę w lśniącej zbroi
        co niczego się nie boi?



Bajko kołysanka powstała w pociągu i dokończona została w autobusie :-)
dla Zosi i Mikołaja

wtorek, 23 września 2014

51. Pod wierzbą nad Wisłą

pod wierzbą nad Wisłą
o słońca zachodzie
grał Kuba na drumli
miłosną melodię

do tańca, do śmiechu
z radości, dla hecy
grał pięknie, aż ukradł
serduszko Oleńce

i do rana wraz tańczyli
w tańcu w oczy swe patrzyli

w rytm poleczki, w rytm oberka
mocno biły oba serca

lecz grajek nazajutrz
świat zwiedzać wyruszył
sam nawet nie wiedział
czy kiedyś powróci

a gdy tak odjechał
dziewczyna czekała
nie jadła, nie piła
tęskniła, płakała

lecz on bez niej też się smucił
świat objechał ale wrócił

i pod wierzbą znowu bywał
dla swej Oli piosnki grywał

i do rana znów tańczyli
w tańcu w oczy swe patrzyli

w rytm poleczki, w rytm oberka
mocno biły oba serca

Urodzinowa piosenka dla Oli i Kuby - 100 lat!

50. Piosenka kobyłki

kla klo ihahaha ciężki los kobyłka ma

choć nieraz ciągnie ciężary
i dla chłopa ciągle dźwiga
on, by kobyłkę docenić
wciąż zapomina!

kla klo ihahaha ciężki los kobyłka ma

gospodarz nie dal obroku
choć kobyłka pole orze
biedna głodna i zmęczona
jak to być może?

kla klo ihahaha ciężki los kobyłka ma

na obiad chłop dał kobyłce
do gryzienia stare kości
więc kobyłka zna już życie -
nie ma wdzięczności!

kla klo ihahaha ciężki los kobyłka ma


Piosenka o kobyłce z krakowskiej bajki spisanej przez Kolberga "O smoku". Przygotowana została w celu inscenizowania opowieści najmłodszym. Inspiracją przygotowania piosenki - przerywnika opowieści były warsztaty "Mały Kolberg" w Koszarawie.

Tu do wglądu bajki krakowskie zebrane przez Oskara Kolberga - online.

niedziela, 14 września 2014

46. Kołysanka dla małego Adasia

szumi las
wieje wiatr
pora spać
     wiatr już milknie
     las już cichnie 
pora spać

kotek śpi
piesek śpi
śpij i ty
     śpią już kurki
     na podwórku
śpij i ty

słonko śpi
i ty śpij
pięknie śnij
     gwiazdki gasną
     księżyc zasnął
pięknie śnij

Kołysanka dla małego Adasia oraz dla Andrzejka i Agnieszki,
a także dla ich rodziców - Ani i Adama.

czwartek, 11 września 2014

45. Kołysanka bujana wiatrem dla Maciusia

      śpij już, śpij syneczku mój
      wiaterek cię ukołysze do snu
      husi husi husi hu


szeleszczą bukowe liście
i szumi bukowy las
wieje wiatr, kładzie wszystkich spać


      śpij już, śpij syneczku mój
      wiaterek cię ukołysze do snu
      husi husi husi hu


goni wiatr chmurki-poduszki
niech tulą księżyc do snu
szumi wiatr husi husi hu


      śpij już, śpij syneczku mój
      wiaterek cię ukołysze do snu
      husi husi husi hu


rozhuśtał wietrzyk źdźbła trawy
strąca z nich rosę kap kap
wieje wiatr kładzie wszystkich spać


      śpij już, śpij syneczku mój
      wiaterek cię ukołysze do snu
      husi husi husi hu


wietrzyk mgiełką jak kołderką
otula lasy do snu
szumi wiatr husi husi hu


      śpij już śpij syneczku mój
      wiaterek cię ukołysze do snu
      husi husi husi hu 


Kolejna leśna kołysanka inspirowana rozmową z Asią, mamą Maciusia.

44. Kołysanka dla Mani

luli luli, moja Marysiu
córusiu, szybciutko usypiaj
tatuś cię mocno przytuli
lulaj córeńko, lulaj


husi husi, moja Maniusiu
śpiewa na dobranoc mamusia
prędko oczka małe stulaj
lulaj córeńko, lulaj


lulaj mi, lulaj, Marysieńko
niech ci się przyśnią sny przepiękne
ja cię kołderką otulę
lulaj córeńko, lulaj


Kołysanka dla Marysi - córci Kasi i Dominika.

43. Kołysanka pachnąca lasem dla Maciusia

na topoli siedzi sowa
głowę w skrzydłach do snu chowa
gałąź pod nią cicho skrzypi
śpij Maciusiu śpij już śpij


gdzieś w dębinie przysiadł puchacz
wiatr gałąź do snu mu buja
do snu puchacz cicho huka
śpij Macieszko hu hu ha


pod malinami tupu tup 

jeżyk układa się do snu
zasypia szeleszcząc liśćmi
śpij Maciulku śpij już śpij


gdzieś w jagodzinie niknie blask
to świetliki kładą się spać
w mroku już tonie leśny gaj
śpij Maciejku luli laj


w świerczynie świerszcze idą spać
do snu kołysze ich cicha gra
las kolorowe sny już śni
spij syneczku śpij już śpij


Leśna kołysanka dla Maciusia inspirowana rozmyślaniami mamy - Asi.

piątek, 29 sierpnia 2014

42. Kołysanka dla Frani i dla Mamy

gdy nocka przychodzi
czy w domu, czy w drodze
Franusiu, ja jestem przy tobie
              śpij Franiu
              śpij moje kochanie

gdy burze, wichury
gdy świat jest ponury
rozgonię dla ciebie złe chmury
              śpij Franiu
              śpij moje kochanie

a gdyśmy osobno
wciąż tęsknię za tobą
lecz jestem, choć nie ma mnie obok
              śpij Franiu
              śpij moje kochanie
 

na smutki masz uśmiech
od swojej mamusi
więc nie martw się, Franiu, i uśnij
              śpij Franiu
              śpij moje kochanie


a gdy będziesz smutna
to przytul tatusia
on ma pół mojego serduszka
              śpij Franiu
              śpij moje kochanie


 

gdy nocka przychodzi
czy w domu, czy w drodze
mamusiu, ja jestem przy tobie

              śpij mamo 
              moja kochana

gdy burze, wichury
gdy świat jest ponury
rozgonię dla ciebie złe chmury

              śpij mamo 
              moja kochana

a gdyśmy osobno
wciąż tęsknię za tobą
lecz jestem, choć nie ma mnie obok

              śpij mamo 
              moja kochana

na smutki masz uśmiech
od swojej córusi
więc nie martw się, mamo, i uśnij

              śpij mamo 
              moja kochana

a gdy będziesz smutna
to przytul tatusia
on ma pół mojego serduszka

              śpij mamo 
              moja kochana

Kołysanka dla Franki, która nie chce zasypiać bez Mamy, dla Mamy, co nie widzi świata poza Franką i dla Taty, co oddał swoje serduszko ukochanym dziewczynom.

Kołysankę dedykuję mojej Kochanej Mamie.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

^1. Kołysanka z Brzózy I

W ramach projektu "Bajkowe Kołysanki" opublikowałyśmy właśnie pierwsze, robocze nagranie Kołysanki z Brzózy I.

Miłego słuchania!
https://www.youtube.com/watch?v=aaBczw01yCI&feature=youtu.be
Kołysanka z Brzózy I na YouTube
Słowa: Agnieszka Szeptalin, Katarzyna Chodoń (zapraszam do czytania)
Melodia: Katarzyna Chodoń
Ilustracje: Katarzyna Chodoń (zapraszam do oglądania na blogu Cicho Sza Bajki lub na stronie Katarzyna Chodoń - Imienniki)

niedziela, 20 lipca 2014

40. Kołysanka z Brzózy Królewskiej I

dzieci cały dzień biegały
i już pora żeby spały
a a a idźmy wszyscy spać

nocka kołysankę lula
chce do snu dzieci utulać
a a a Natalko idź spać

śpiewa wesoła Natala
dziś wcale nie będę spała
a a a Wiktorku idź spać

Wiktorek piosenkę nuci
że iść spać jeszcze nie musi
a a a Julianku idź spać

Julianek spać wcale nie chce
bo pieska chce głaskać jeszcze
a a a Malwinko idź spać

a Malwinka wcale nie śpi
chce się dalej bawić z dziećmi
a a a Kubusiu idź spać

Kubuś mówi spać nie muszę
ale tuli już podusię
a a a Filipku idź spać

Filip chciał się bawić dłużej
ale oczka już przymrużył
a a a Oliwier idź spać

Oliwierek się przeciąga
lecz do spania się ociąga
a a a Szymusiu idź spać

a Szymonek nic nie śpiewa
bo szeroko zaczął ziewać
a a a idźmy wszyscy spać

nocka kołysankę lula
chce do snu dzieci utulać
a a a idźmy wszyscy spać


Kasia Chodoń stworzyła do tej kołysanki melodię, udzieliła wsparcia i korekty :-).
W Brzózie Królewskiej powstały wczoraj i dziś (19-20 lipca) dwie kołysanki (Kołysanka z Brzózy Królewskiej II) dla ośmiorga uroczego kuzynostwa. Mogą śpiewać sobie razem na dobranoc - od najstarszej do najmłodszego!

piątek, 2 maja 2014

35. Na jedno kopyto

Dawno, dawno temu,
opodal Krakowa
do szewca dwóch braci
poszło, do terminu,

czyli - by się uczyć,
zostać czeladnikiem
i piękne trzewiki
móc zrobić każdemu.

        Antek był solidny,
        pomysłów miał wiele.
        Starał się, poświęcał,
        cieszyła go praca.

        A Franek chciał szybko
        zakończyć robotę,
        by mieć święty spokój
        i do domu wracać.

Wnet, na pierwszej lekcji
poznali sprzęt szewski:
dratwę, raszplę, szydło
szpilorek, kopyto.

Na drugiej poznali
jak buty się szyje,
jak je uformować
żeby zgrabnie wyszło.

        Na trzeciej – historię:
        oba buty szewcy
        na jednym kopycie
        formowali zgrzebnie

        dla wygody, ciepła
        słomą je moszczono
        stopy zawijano
        onuckami z wełny

Lekcje były trudne
i raz przy nauce,
nie wiadomo czemu,
Franek wciąż przysypiał,

i takim sposobem
przegapił tę lekcję,
kiedy pokazano
dwa różne kopyta.

        Dwa różne kopyta
        lewe oraz prawe
        z nich, miast jednakowych –
        buty dwa do pary.

        Pomysł nad pomysły,
        prosty ale zmyślny -
        dwa kopyta – taki
        szewski wynalazek!

Z dwóch kopyt trzewiki
modne i wygodne.
Do stóp bardzo dobrze
są dopasowane.

A dalej mówiono
jak buty ozdabiać.
Ach! jaka to szkoda,
że przespał to Franek!

        O tym, że nauka
        w las nie poszła sobie
        miał poświadczyć w cechu
        państwowy egzamin:

        Na koniec terminu,
        każdy z chłopców młodych
        musiał przygotować
        butów aż trzy pary.

Gdy nadszedł egzamin,
młodzi czeladnicy
pokazali mistrzom
buty swe gotowe.

Zdali bracia obaj,
a na buty Antka
patrzyła z uznaniem
starszyzna cechowa.

        Bo zrobił wzorowo
        butów różne pary:
        trzewiki, półbuty,
        damskie pantofelki.

        A że zdobił pięknie
        za to go w uznaniu,
        zdolnego Antośka,
        przezwano Szydełkiem.

Franek zdał egzamin
lecz na gorszą notę,
bo trzy pary butów
tak samo ozdobił.

Ale to nie wszystko
przez przespaną lekcję
na kopycie jednym
wszystkie buty zrobił.

        Egzamin skończony,
        dyplomy rozdane,
        koledzy Frankowi
        planują przezwisko:

        Skoro wszystkie buty
        wyszły takie same,
        będą za nim wołać
        Franciszek Kopytko!

I stąd powiedzenie
„na jedno kopyto”.
Jeśli monotonnie,
bez zastanowienia

Działa ktoś, tak tylko,
zgodnie ze schematem
nie bacząc, że nudnie,
że się nic nie zmienia.

Wierszyk zainspirowany konkursem "Słowa do rzeczy" organizowanym przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie

czwartek, 1 maja 2014

34. Z igły widły

Sierpniowym wieczorem
o słońca zachodzie
Kasia pod jabłonką
chustkę wyszywała.

Gdy Jasio widłami
siano zrzucał z wozu,
piosenkę o żniwach śpiewała.

   Gdy refren ostatni
   śpiewać zaczynała,
   Jasio kończył pracę
   i chciał iść do domu.

   Gdy refren ostatni
   już śpiewać kończyła,
   urwała niteczkę czerwoną.

Supełek wiązała,
lecz igła upadła.
Wołała więc Jasia,
By szukać jej pomógł.

Bo igiełka drobna,
a trawa wysoka,
nie poszedł więc zaraz do domu.

                 Szukała wnet Ania
                 Jasieńka, braciszka.
                 Ujrzała go gdy szedł
                 do Kasi z widłami.

                 Wtem Kasia krzyknęła,
                 lecz co się tam stało
                 nie było dane ujrzeć Ani.

                   Przejęła się strasznie
                   i pędzi do domu,
                   a lament z daleka
                   płaczliwy podnosi,

                   że Jasio z widłami
                   na Kasię wprost idzie!
                   Rodzice ratunku! Pomocy!

Lecz czemu krzyknęła
Kasieńka znienacka?
Igiełkę znalazła
ukłuwszy się w palec.

A Jasio swych wideł
nie zdążył odłożyć,
zamiarów on nie miał złych wcale.

   I każdy to wiedział,
   kto słuchał tej bajki,
   i każdy się Ani
   z historii tej dziwi.

   Nie było tak groźnie
   choć jest skaleczenie,
   lecz tylko z igiełki, nie z wideł.

A więc „z igły widły”
zrobiła Anusia,
bo ciut przesadziła,
stworzyła sensację.

Wyszła awantura
z nieporozumienia,
gdy spóźnił się Jaś na kolację.


Wierszyk zainspirowany konkursem "Słowa do rzeczy" organizowanym przez Muzeum Etnograficzne w Krakowie

wtorek, 18 lutego 2014

32. Rżysko (Gdzie rosło żyto) - Freestyle

gdzie rosło żyto
razem siadali
ale świata nie widzieli
tylko w oczy się patrzeli
Kasia i Jasio
dwa serca w jedno


żyto kosili
słomę wiązali
Jasio Kasi obiecywał
u Marysi potem bywał
razem polem szli
razem siadali


ludzie gadali
Kasi mówili
zostaw łotra bo żeś dobra
niech chusteczki tobie odda
nie czekaj chwili
tak jej radzili


po tem rżysku szła
stopy zraniła
ale z bólu nie płakała
tylko Jasia wspominała
Kasieńka nasza
w łzach się topiła


cóż ci po Jasiu
Kasiu niebogo
dobrze żeś się dowiedziała
nim kukułka zakukała
nie płacz już Kasiu
bo nie ma kogo


Nie 10, ale 50 minut potrzeba mi, żeby dokończyć wierszyk z gry Freestyle na portalu eMULTIpoetry. Zadane hasło to "Rżysko". Wiersz zainspirowany hasłem z gry, ale dokończony poza nią z wspomnianego powodu. Opublikowany poza grą Rżysko (Gdzie rosło żyto) na eMULTIpoetry.