Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyśpiewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyśpiewka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lipca 2017

Przyśpiewka Gorajecka 2016

11 głów i 11 głosów pracowało nad powstaniem przeboju lata 2016! 
W 20 minut napisaliśmy 27 zwrotek, po czym 40 minut je przepisywaliśmy, żeby wspólnie odśpiewać cały prawie10 minutowy utwór! 
Folkowisko ponad wszystko!

I baby i chłopy rzucają roboty
Do Gorajca jadą z fantazją i swadą

Tu na Folkowisku najpierw jest śpiewanie
A dopiero potem wsuwa się śniadanie

A na Folkowisku takie są zwyczaje
Kto się kładł ostatni nieraz pierwszy wstaje

Zjadłem ja śniadanie ale ciężko było
Głowa wciąż bolała, wszystko się kręciło

Wszystko się kręciło po oberkach nocnych
Po szklaneczce bimbru, alkoholach mocnych

Oberek oberek poleczka kujawiak
Wszystko się tańczyło byleby do rana

Oj ten ranek ranek, żeby już przeminął
Żeby było fajnie z folkową rodziną

Z folkową rodziną przy ogniu siądziemy
Wspólnie zaśpiewamy, znowu wypijemy

Pieśniczki śpiewamy, piwkiem popijamy
Razem nam wspaniale nie nudzim się wcale

Jak już pośpiewamy to znów się zbieramy
I potańcujemy, potem konia zjemy

Bimbrem zapijemy nic więcej nie chcemy
Bo czas gładko mija gdy cna kompanija

Gosposiu z Dąbrówki nalej kieliszeczka
Nic nie grzeje bardziej niż twa naleweczka

Jak słoneczko świeci to się cieszą dzieci
Dorośli się bawią i głupoty prawią

Czy to słońce świeci czy to deszczyk pada
Buszuje wokoło dzieciarni gromada

Kiedy deszczyk leje to każdy się śmieje
Bo razem w stodole albo i przy stole

Kasia Chodoń uczy nas białego śpiewu
Niebo się zachmurza, pracujemy w biegu

Choć warsztaty śpiewu wcale się nie dłużą
Boję się czy namiot nie odfrunął z burzą

Czy mały czy duży nie boi się burzy
Bo gdy Folkowisko to pasuje wszystko

Czy to gromy z nieba, czy to koniec świata
Ale nie, to tylko motolotnia lata

Czeszki widokówki po dwa zlatki dają
Chodzą na bosaka dużo wdzięku mają

Ale kto tam idzie? to pan zielarz Zbyszek
On ci dziecko powie jak wygląda mniszek

Święty Mikołaju, po co mi prezenty
Kiedy twa orkiestra daje tu koncerty

Na scenie Mikołaj nas tutaj rozgrzewa
Patrzcieże jak pięknie on dla nas zaśpiewa

Chodzimy po wodzie, po lesie biegamy
Tańczymy do świtu, nie odpoczywamy

Śpimy tu niewiele w piątek czy w niedzielę
Czasu przecież szkoda gdy wspólna przygoda

A starszyzna przyzna, że piękna Ojczyzna
A nasza tradycja piękna jak Galicja
 
Przyjechał z Podlasia po drodze do Lwowa
Ale w swoim sercu Gorajec zachowa

autorzy tekstu: 
Justyna Popławska
Arkadiusz Bacior
Julia Szawiel
Tomasz Zalewski
Urszula Wencel
Iwona Zabawa
Weronika Ratajska
Joanna Kustwa
Kasia Michalczuk
Marysia Sokołowska
Jaga Szeptalin
 

 mel. "Jechołem od Iłży" z repertuaru Józefa Myszki z Błazin 



Przyśpiewki z poprzednich lat:

2015
2014

środa, 4 listopada 2015

64. Gorajcowy Kalendarz

Tęskniąc za Folkowiskiem, Gorajcem i Wami wszystkimi
wymyśliłam wierszyki do Folkowiskowego kalendarza :-)

I
niech nam styczeń mija prędko
śnieg lubimy, lecz w lodówce
chcemy jechać do Gorajca
już myślimy o Majówce!

II
luty mroźny i chłodnawy
niech się kończy już uroczo
bo czekamy już na wiosnę
i wycieczkę na Roztocze!

III
co mi przypomina przysłowie
"w marcu jak w garncu"?
by mieć krem z filtrem i kalosze
na Majówce w Gorajcu!

IV
Już przecież kwiecień,
szykujmy się!
niedługo w Gorajcu Majówka!
Wolności Chłopskiej Dzień!

V
W maju jak w gaju
Na dworze coraz cieplej
Po co więc siedzieć w mieście?
W Gorajcu jest najlepiej!

VI
Gdy po majówce w sercu poczujesz pustkę
pomyśl, że zaraz rzucisz wszystko i pojedziesz na Folkowisko!

VII
Wreszcie lipiec i wakacje
każdy ma to w kalendarzu
wreszcie czas na Folkowisko
cały rok się o tym marzy!

VIII
jak to szybko znów minęło
sierpień upływa, jak to tak?
myślami jesteśmy z Wami
lecz na co dzień czegoś brak...

IX
wciąż żyjemy Folkowiskiem
wciąż dzielimy się zdjęciami
wrzesień miło nam upływa
bo żyjemy wspomnieniami

X
czas upływa - już po lecie
jest październik - polska jesień
lecz mnie od tego boli głowa:
czy mam wspominać?, czy planować?

XI
listopad - siedząc w ciepłym domu
zapadam w smutny sen zimowy
lecz jest coś, co rozjaśnia jesienne dni
to Folkowisko mi się śni!

XII
chociaż cały grudzień
wciąż myślę o Świętach
to o Folkowisku
też ciągle pamiętam

Zwrotki są zainspirowane pomysłem >>Folkowiskowego Kalendarza<<
a zdjęcie, które wybraliśmy do kalendarza to zdjęcie z malowania mandali - ni to zima, ni to lato :-)
Fot. hw fotografia pomyslowa

Folkowisko - warsztaty przyśpiewki

Podczas tegorocznego Folkowiska (12 lipca 2015) miałam przyjemność prowadzić drugie już warsztaty przyśpiewki.
Na warsztatach zapoznaliśmy się z tematyką przyśpiewek ludowych, a z kilku poznanych przyśpiewkowych melodii wybraliśmy melodię "Gdybym miał śpirytus" w wersji znanej od pana Stanisława Kowalskiego, heligonisty z Woli Filipowskiej (gm. Krzeszowice).

Tak wyglądała nasza praca podczas warsztatów:
Powstają przyśpiewki
Pierwsze śpiewanie
... i podczas prezentacji przyśpiewki na Małej Folkowiskowej scenie:
Przyśpiewki na scenie
Przyśpiewki na scenie
Trzy grupy warsztatowe i jedna solistka stworzyli cztery przyśpiewki:
Serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom warsztatów za wspólną zabawę!


A taką przyśpiewkę stworzyliśmy podczas warsztatów rok temu - zwrotki o wsi i mieście:

czwartek, 6 sierpnia 2015

62. Szanta jeziorna

Dzisiaj dobrze wiatr nam dmucha
Albo duje - jak kto woli
To na pewno jest zasługa
Bretońskiej fasoli

      Był sobie raz pan Adam
      Co miał siłę jak dwa chłopy
      Ze stołówki nie wychodził
      Bo czekał na lody

      Każdy zrywa włosy z głowy
      Nasz pan Andrzej jest surowy
      A że każdy o tym marzy
      Zrobi z nas żeglarzy

            Dwa pieski pana Adama
            Dwa sznaucerki, ładna sztuka
            Kortez nie wie co to brama
            Totek głaza szuka

           Sznaucer to jest jego rasa
           Totek masz, tu jest jedzenie
           Tyko ja zachodzę w głowę
           Czemu je kamienie

            A z Korteza też gagatek
            Chociaż wzrostu jest niskiego
            Ty mu w lewo rzucasz patyk
            On biegnie do niego

Naszą łajbą jest Prorektor
Każdy szczotką go szoruje
Jak ci mewy w pokład srają
Łapiesz i gotujesz
(mewy łapiesz - oczywiście)

      Nie odpuszczaj, nie popuszczaj
      To ci na nic się nie nada
      Weź się w garść i kiedy trzeba
      To szybko odpadaj

      My lubimy w gaciach chlupy
      Stąd ta nazwa - Mokre Dupy
      Jak nie leje, słońce mamy
      To nie wypływamy

      Z bajdewindu do baksztagu
      Zwrot przez rufę i ostrzenie
      Tak to właśnie się odbywa
      Pomocy niesienie
        (ilustracja na okładce śpiewnika jest właśnie do tej zwrotki) 

      Hej ha! ciągnij szota!
      Hej ha! ciągnij fała!
      Hej ha! zwijaj żagle!
      Dalej na pagajach

      Na naukę czas już, pora
      Powyjmować książki z wora
      To nauka w las nie pójdzie
      Tylko do jeziora

A na egzaminie trudnym
Dawid bardzo był uczcicwy
Stwierdził, że test jest zbyt nudny
Zaczął wiązać liny

Ciągle lało, ciągle wiało
Ciągle żagle nam szarpało
Jednemu jajka podwiało
To zwrotka dla Piotrka

Trzy dni leje i nie wieje
Grzyb pod drzewem wielki wyrósł
Kto dziś pierwszy na komendzie?
Kolega Maryjusz

Aga wciąż gra na gitarze
Gardło ma już bardzo zdarte
Do pięt jej nie dorastają 
żadni piosenkarze

Mateuszek to okruszek
Taki tyci, że nie widać
Swędział go nosa koniuszek
Nos się przestał kiwać

Marcin to jest kawał chłopa
kulturystą chciałby zostać
a na razie bierze mopa
obiad chciałby dostać

Ble ble ble ble, ble ble ble ble
Słychać tutaj szumy z dali
To nasz Piotrek zaczął gadać
Aż go załatali
(do tej zwrotki jest na pewno jakaś anegdota...)

      Wciąż nam leje po jeziorze
      Gacie mokre, o mój Boże
      Wszyscy znów z naszego grona
      Pragną do kingstona

Czy słyszycie tą melodię? Szant nie da się po prostu czytać, szanty czuje się od razu!
Jest o stołówce, o kadrze :-), o łajbie, o żeglowaniu i o załodze!
Pisaliśmy chyba w takim składzie - Bernadka, Aga, Mateusz, Piotrek, Mariusz, Tomek, Dawid, Rafał, Marcin i ja.
Wakacje 2007, Obóz żeglarski PK na Jeziorze Żywieckim.

poniedziałek, 13 lipca 2015

61. Przyśpiewka Gorajecka 4

Jeśli chcesz zaszaleć choć odrobineczkę
Weź pod pachę torbę i fajną babeczkę!

Ruszaj z nami w drogę, choćby na bosaka
Jeśliś wygodnicki wsiadaj na rumaka!

Nie ma nic lepszego dla prostego człeka,
Niż wioska Gorajec - Folkowisko czeka!

Będziemy nocować pod niebem na sianie
Ogór, chleb i smalec zjemy na śniadanie!

Już z samego rana, choć kac niszczy główkę
Budzą nas i krzyczą "Chodźcie na wędrówkę!"

Jeśli nogi bolą, leniuch jesteś taki
To zadzieraj kiecę i chodź na kajaki!

W nocy, pod gwiazdami, biba, dzikie harce,
Koncerty, szaleństwo, tańce - połamańce!

Trochę szkoda wracać, nikt nie chce do mamy
Ale się nie martwcie - za rok się spotkamy!

Autorka: Julia Cieślak

Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.

60. Przyśpiewka Gorajecka 3

W Polsce Folkowisko, wyjeżdżać nie trzeba
Chyba, że z miłości do piwa i chleba

Przyjechałem na wieś zobaczyłem krowę
Ale zaraz potem służby mundurowe

Mina uśmiechnięta, w ręce bańka mleka
Ale mnie straż wiejska goni, więc uciekam

Węgierskie koncerty, polonez do rana
i krzyki Marcina "Tańczcie do śniadania"

Marcin krzyczy, biega, Maciej się wygina
Marina w spokoju oczekuje syna

Zawsze pływaliśmy po pasy we wodzie

Teraz mamy Węgrów dzięki Wojewodzie

W słońcu wędrujemy, w Gnojownika błocie
A w czerni gwieździstej marzniemy w namiocie

Chcieliśmy wędrówki, lekkiego wysiłku
A żeśmy skończyli jak muchy w ognisku

Miała być sielanka, łagodne kajaki
A byli piraci, kamienie i krzaki

Hańba, gwałtu rety, nerwy poza progi
Jak my przeżyjemy, gdzie nasze pierogi

Pole namiotowe wolno pustoszeje
A pary kochanków przeniosły się w knieje

Piękna jest pogoda, korzystamy z chwili
Lokalna kultura wszyscy się upili

Autorzy: Kasia Materkowska, Paweł Bełtowski, Krzysiek Berg i Marcin Lebiedowicz

Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.

59. Przyśpiewka Gorajecka 2

Kiedy słyszę, czytam - będzie Folkowisko
Pakuję manatki, rzucam pracę, wszystko

Niech mąż sprząta, pierze, koszule prasuje
Bo mi folk w Gorajcu najlepiej pasuje

Namiot przy namiocie, bimbru pełne wiadra
Większej przyjemności rzecz nie daje żadna

Nie tylko napitki tak wysoko stoją
Serce me co roku Piotrowscy ukoją

Atmosfera taka jak nigdzie na świecie
Dla dziadków, rodziców, ciotek, wujków, dzieci

Gorajec to pola, łąki, Gnojnik, lasy
Te trzy dni co roku to najlepsze wczasy!

Autorki: Maria Chodoń, Kasia Chodoń, Kasia Michalczuk, Ewelina Sitarz

Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.

58. Przyśpiewka Gorajecka 1

Już od lat dziecinnych ja se podróżował
W krainie niejednej chleba popróbował

Popróbował chleba, popróbował wódki
Ale ciągle w sercu kłuły jakieś smutki

Smutki jakieś dziwne, okrutna tęsknota
Za lasem, za polem, chociaż tam robota

Choć ja nie robotny, tobół mój zabrałem
I na ojcowiznę zaraz pojechałem

Ruszyłem, ruszyłem, ale nie dotarłem
Gorajeckiej wiosce już się nie oparłem

Smuteczki zniknęły, już raduje wszystko
Jestem ze swoimi, to jest Folkowisko!

Autorzy: Kasia Karpińska, Wojtek Pietraszek, Patryk Urban i Krzysiek Wróbel

Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.

niedziela, 24 maja 2015

55. W maju, w maju majowa pogoda

W maju, w maju
Majowa pogoda
Deszczyk mnie pokropi
Zawsze będę młoda

W maju, w maju
Majowa pogoda
Wietrzyk mnie osmaga
To będę urodna

W maju, w maju
Majowa pogoda
Słońce mnie pokrasi
To będę pogodna

Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik.
maj 2015

czwartek, 17 lipca 2014

39. Przyśpiewka Gorajecka

miasto dobrze śpiewa kiedy szumią drzewa
drzew ci u nas mało na wieś jechać trzeba

przyjechali z miasta chcą po wiejsku śpiewać

a jak was słuchamy można się zaziewać
dajcie nam ziemniaki dajcie nam pietruszkę
dajcie swego pierza na naszą poduszkę

wy w mieście lejecie mleko w automaty

nasze automaty mają czarne łaty
gdy jesteśmy na wsi to wtedy jest fajnie
byle nie zanurzyć buta swego w łajnie

przyjechała z miasta w butach od Wersacze

wpadnie taka w błoto potem tylko płacze
piwo w mieście dobre ale na wsi lepsze
bo mu dobrze służy to wiejskie powietrze

wy tam w mieście macie takie cienkie piwo

bimbru spróbujecie głowa wam się kiwo
w mieście piękne domy i piękne ulice
ale na wsi piękniej nie jedź za granicę

wy tam w mieście macie barów cale bramy

i tak przyjeżdżacie po słoik od mamy
weźcie se sztachetę weźcie se i grabie
one się przydadzą na wiejskie zabawie

w mieście macie koncert koło nosa blisko

i tak przyjeżdżacie tu na Folkowisko
a na wsi komary i nieznośne bąki
lecz nic nie zastąpi gorajeckiej łąki

wy miastowi macie po pięć złoty jajca

i tak przyjeżdżacie do kur do Gorajca
słońce ładnie świeci i ptaszki śpiewają
lubimy jak ze wsi koledzy śpiewają

wy miastowi macie wypasione fury

zaraz będą w kropki bo my mamy kury
a na Folkowisku chłopcy dziewki szwarne
wieczory i ranki zawsze są tu gwarne



Przyśpiewka Gorajecka powstała podczas niedzielnych warsztatów przyśpiewki w trakcie
(Stowarzyszenie Folkowisko, Festiwal Folkowisko)
Dwie grupy "z miasta" i "ze wsi" zasiadły na kwadrans w swoich kątkach pod gruszą (proszę mnie poprawić jeśli się (-: mylę)
Naszą misją było ułożenie kilku przyśpiewkowych zwrotek o wsi i mieście...
Kto by pomyślał, że nie siedzieliśmy wszyscy razem?

Dziękuję pięknie grupie warsztatowej za wspaniałą zabawę i pozdrawiam Was serdecznie :-)