Dzisiaj w niebie radość cicha
Na obiad będzie wreszcie z kapuśniakiem dusicha
Potem na Niebiańskiej Trawce
Aniołowie będą z Bogiem puszczali latawce
A wieczorem mój Tata siądzie z Panem Bogiem
Wybiorą gdzie sadzić lilie w Boskim Ogrodzie
Aniołowie nastawią soki i nalewki
Z rajskich owoców zebranych w Sadzie Niebieskim
I w dniu Zmartwychwstania dokładnie tak będzie
A Tato nam już trzyma miejsce koło siebie
w dniu pogrzebu - 10 września 2018
poniedziałek, 10 września 2018
wtorek, 27 lutego 2018
Bajka dla Helenki - o gorzkim smaku
W przyrodzie działa to właśnie tak:
Nie jemy tego, co gorzki ma smak!
Gorzki oznacza w smakowym kodzie
"Uważaj, bo mogę Ci zaszkodzić!"
Nie jem więc z piaskownicy piasku,
Nie jadam mrówek i innych robaczków,
Warzyw, owoców nie jadam zgniłych
I z długopisu tuszu nie piję.
Nie jem też z lasu muchomora,
bo chcę być zdrowa, a nie chora...
Czemu więc czasem się tak zdarza,
Że gorzkie są leki od lekarza?
Więc - koleżanko i kolego,
Nigdy nie zgadlibyście tego!
Choroby nie cierpią gorzkich smaków
Znacznie bardziej od dzieciaków
Gdy gorzkie leki dzieciak zniesie
Choroba zaraz się wyniesie
Lecz leków nie jedz, gdy jesteś zdrów
Od tego może rozboleć Cię brzuch
A gdy spróbujesz przypadkiem
Czegoś gorzkiego
Koniecznie powiedz mamie
Co to takiego!
Wierszyk powstał dla Helenki, która musiała zjadać niesmaczne lekarstwo.
Nie jemy tego, co gorzki ma smak!
Gorzki oznacza w smakowym kodzie
"Uważaj, bo mogę Ci zaszkodzić!"
Nie jem więc z piaskownicy piasku,
Nie jadam mrówek i innych robaczków,
Warzyw, owoców nie jadam zgniłych
I z długopisu tuszu nie piję.
Nie jem też z lasu muchomora,
bo chcę być zdrowa, a nie chora...
Czemu więc czasem się tak zdarza,
Że gorzkie są leki od lekarza?
Więc - koleżanko i kolego,
Nigdy nie zgadlibyście tego!
Choroby nie cierpią gorzkich smaków
Znacznie bardziej od dzieciaków
Gdy gorzkie leki dzieciak zniesie
Choroba zaraz się wyniesie
Lecz leków nie jedz, gdy jesteś zdrów
Od tego może rozboleć Cię brzuch
A gdy spróbujesz przypadkiem
Czegoś gorzkiego
Koniecznie powiedz mamie
Co to takiego!
Wierszyk powstał dla Helenki, która musiała zjadać niesmaczne lekarstwo.
czwartek, 25 stycznia 2018
Luli Laj - kołysanka dla Marysi
Lluli laj
Luli laj
Marysieńko lulaj
Oczka zmruż,
Uśnij już
W podusię się wtulaj
Calineczko
Kruszyneczko
Serce skradłaś
babci
Oczka zmruż,
Uśnij już
Pod kołderką z
bajki
Marysieńka
Drobniusieńka
Oczarowałaś dziadka
Słodki skarb
Mały dar
Cudna niespodzianka
Calineczko
Kruszyneczko
Usteczka jak
serduszko
Mój okruszku
Mój kłębuszku
Malutka dziewuszko
Luli laj
Luli laj
Marysieńko lulaj
Oczka zmruż,
Uśnij już
W podusię się wtulaj
Kołysanka dla małej Marysi zainspirowana jest słowami jej Babci i Dziadka, a powstała zaraz po jej urodzinach w 2017.
wtorek, 18 lipca 2017
Cudowna przyśpiewka 2017
Przyśpiewka 2017 - Folkowisko - Cuda Wianki
Autorzy - uczestnicy warsztatów: Agnieszka Fryś, Ewa Godzisz, Agata Radkowska-Parka, Paweł Parka, Ula Kołek, Tomek Moskalik, Olga Romanko
oraz Jaga Szeptalin
Tekst układaliśmy do melodii "Kieliszek braciszek"
Czy to Trzy Galicje, czy to Cuda Wianki
Co roku w Gorajcu cudowne śpiewanki.
Kto na Folkowisko pierwszy raz przyjedzie
Ten w kolejnych latach przyjaciół przywiezie.
Ciągną tutaj ludzie z polski całą zgrają
Przyjeżdżają tutaj Gorajec kochają.
Gdy w Gorajcu pójdziesz na spacer z zielarzem
On cudowne zioła zaraz ci pokaże.
A za dziadkiem Olkiem kazdy z nas przepada
Gdy o "butelkowym twiście" opowiada.
Tu Marcin ze sceny głośno pokrzykuje
Niezłe Cuda Wianki dzisiaj nam szykuje.
To cud gorajecki że deszcz dziś nie pada
Słoneczko przypieka pośladki sąsiada.
Deszczyk trochę kropił ale wyszło słońce
Choć burza się skrada ominie nas w końcu.
Choć miała być burza to wyszło słoneczko
Chowamy parasol szukamy wianeczka.
Panna plotła wianek nosić go nie chciała
Wczoraj zapomniała komu go oddała.
Oddałas swój wianek chłopakom dziewczynom
Dlatego że woda zmieniła się w wino.
Wianki pospadały dzieci już gromada
Zaraz z nich tu będzie pobliska osada.
Koncerty piosenki tańce przytupajki
Wszystko to jest nagle bardzo z mojej bajki.
Tańczę sobie tańczę w butach czasem boso
Z wieczora i rana nogi same niosą.
Panie gospodynie pyszne jadło dają
A ich naleweczki humor poprawiają.
Cytryna brzoskwinia śliwka albo mięta
Która była lepsza już nikt nie pamięta.
Choć poranna głowa pomysłów nie chowa
Liczymy na cuda może nam się uda.
Nocka przetańczona prysznic mi się marzy
Idę do łazienki co tam się wydarzy.
Nocka przetańczona bania od śniadania
W kolejce pod prysznic stoję na kolanach.
Cudowne źródełko dzisiaj leczy kaca
To browar Sulewski zawsze się opłaca.
Zawsze się opłaca wypić jedno piwko
I zjeść dwie kiełbasy z grila naprzeciwko.
Piją piwko piją ludzie nie barany
Bo w Sulewskim piwie sukces murowany.
Tu na Folkowisku cuda się zdarzają
Kto nie umiał śpiewać śpiewa całą parą.
Czy to trzy Galicje czy to cuda wianki
Co roku w Gorajcu cudowne śpiewanki.
Przyśpiewki z poprzednich lat:
2016
2015
2014
Autorzy - uczestnicy warsztatów: Agnieszka Fryś, Ewa Godzisz, Agata Radkowska-Parka, Paweł Parka, Ula Kołek, Tomek Moskalik, Olga Romanko
oraz Jaga Szeptalin
Tekst układaliśmy do melodii "Kieliszek braciszek"
Czy to Trzy Galicje, czy to Cuda Wianki
Co roku w Gorajcu cudowne śpiewanki.
Kto na Folkowisko pierwszy raz przyjedzie
Ten w kolejnych latach przyjaciół przywiezie.
Ciągną tutaj ludzie z polski całą zgrają
Przyjeżdżają tutaj Gorajec kochają.
Gdy w Gorajcu pójdziesz na spacer z zielarzem
On cudowne zioła zaraz ci pokaże.
A za dziadkiem Olkiem kazdy z nas przepada
Gdy o "butelkowym twiście" opowiada.
Tu Marcin ze sceny głośno pokrzykuje
Niezłe Cuda Wianki dzisiaj nam szykuje.
To cud gorajecki że deszcz dziś nie pada
Słoneczko przypieka pośladki sąsiada.
Deszczyk trochę kropił ale wyszło słońce
Choć burza się skrada ominie nas w końcu.
Choć miała być burza to wyszło słoneczko
Chowamy parasol szukamy wianeczka.
Panna plotła wianek nosić go nie chciała
Wczoraj zapomniała komu go oddała.
Oddałas swój wianek chłopakom dziewczynom
Dlatego że woda zmieniła się w wino.
Wianki pospadały dzieci już gromada
Zaraz z nich tu będzie pobliska osada.
Koncerty piosenki tańce przytupajki
Wszystko to jest nagle bardzo z mojej bajki.
Tańczę sobie tańczę w butach czasem boso
Z wieczora i rana nogi same niosą.
Panie gospodynie pyszne jadło dają
A ich naleweczki humor poprawiają.
Cytryna brzoskwinia śliwka albo mięta
Która była lepsza już nikt nie pamięta.
Choć poranna głowa pomysłów nie chowa
Liczymy na cuda może nam się uda.
Nocka przetańczona prysznic mi się marzy
Idę do łazienki co tam się wydarzy.
Nocka przetańczona bania od śniadania
W kolejce pod prysznic stoję na kolanach.
Cudowne źródełko dzisiaj leczy kaca
To browar Sulewski zawsze się opłaca.
Zawsze się opłaca wypić jedno piwko
I zjeść dwie kiełbasy z grila naprzeciwko.
Piją piwko piją ludzie nie barany
Bo w Sulewskim piwie sukces murowany.
Tu na Folkowisku cuda się zdarzają
Kto nie umiał śpiewać śpiewa całą parą.
Czy to trzy Galicje czy to cuda wianki
Co roku w Gorajcu cudowne śpiewanki.
Przyśpiewki z poprzednich lat:
2016
2015
2014
niedziela, 9 lipca 2017
Przyśpiewka Gorajecka 2016
11 głów i 11 głosów pracowało nad powstaniem przeboju lata 2016!
W 20 minut napisaliśmy 27 zwrotek, po czym 40 minut je przepisywaliśmy, żeby wspólnie odśpiewać cały prawie10 minutowy utwór!
Folkowisko ponad wszystko!
I baby i chłopy rzucają roboty
Do Gorajca jadą z fantazją i swadą
Tu na Folkowisku najpierw jest śpiewanie
A dopiero potem wsuwa się śniadanie
A na Folkowisku takie są zwyczaje
Kto się kładł ostatni nieraz pierwszy wstaje
Zjadłem ja śniadanie ale ciężko było
Głowa wciąż bolała, wszystko się kręciło
Wszystko się kręciło po oberkach nocnych
Po szklaneczce bimbru, alkoholach mocnych
Oberek oberek poleczka kujawiak
Wszystko się tańczyło byleby do rana
Oj ten ranek ranek, żeby już przeminął
Żeby było fajnie z folkową rodziną
Z folkową rodziną przy ogniu siądziemy
Wspólnie zaśpiewamy, znowu wypijemy
Pieśniczki śpiewamy, piwkiem popijamy
Razem nam wspaniale nie nudzim się wcale
Jak już pośpiewamy to znów się zbieramy
I potańcujemy, potem konia zjemy
Bimbrem zapijemy nic więcej nie chcemy
Bo czas gładko mija gdy cna kompanija
Gosposiu z Dąbrówki nalej kieliszeczka
Nic nie grzeje bardziej niż twa naleweczka
Jak słoneczko świeci to się cieszą dzieci
Dorośli się bawią i głupoty prawią
Czy to słońce świeci czy to deszczyk pada
Buszuje wokoło dzieciarni gromada
Kiedy deszczyk leje to każdy się śmieje
Bo razem w stodole albo i przy stole
Kasia Chodoń uczy nas białego śpiewu
Niebo się zachmurza, pracujemy w biegu
Choć warsztaty śpiewu wcale się nie dłużą
Boję się czy namiot nie odfrunął z burzą
Czy mały czy duży nie boi się burzy
Bo gdy Folkowisko to pasuje wszystko
Czy to gromy z nieba, czy to koniec świata
Ale nie, to tylko motolotnia lata
Czeszki widokówki po dwa zlatki dają
Chodzą na bosaka dużo wdzięku mają
Ale kto tam idzie? to pan zielarz Zbyszek
On ci dziecko powie jak wygląda mniszek
Święty Mikołaju, po co mi prezenty
Kiedy twa orkiestra daje tu koncerty
Na scenie Mikołaj nas tutaj rozgrzewa
Patrzcieże jak pięknie on dla nas zaśpiewa
Chodzimy po wodzie, po lesie biegamy
Tańczymy do świtu, nie odpoczywamy
Śpimy tu niewiele w piątek czy w niedzielę
Czasu przecież szkoda gdy wspólna przygoda
A starszyzna przyzna, że piękna Ojczyzna
A nasza tradycja piękna jak Galicja
Przyjechał z Podlasia po drodze do Lwowa
Ale w swoim sercu Gorajec zachowa
autorzy tekstu:
Justyna Popławska
Arkadiusz Bacior
Julia Szawiel
Tomasz Zalewski
Urszula Wencel
Iwona Zabawa
Weronika Ratajska
Joanna Kustwa
Kasia Michalczuk
Marysia Sokołowska
Jaga Szeptalin
mel. "Jechołem od Iłży" z repertuaru Józefa Myszki z Błazin
Przyśpiewki z poprzednich lat:
2015
2014
W 20 minut napisaliśmy 27 zwrotek, po czym 40 minut je przepisywaliśmy, żeby wspólnie odśpiewać cały prawie10 minutowy utwór!
Folkowisko ponad wszystko!
I baby i chłopy rzucają roboty
Do Gorajca jadą z fantazją i swadą
Tu na Folkowisku najpierw jest śpiewanie
A dopiero potem wsuwa się śniadanie
A na Folkowisku takie są zwyczaje
Kto się kładł ostatni nieraz pierwszy wstaje
Zjadłem ja śniadanie ale ciężko było
Głowa wciąż bolała, wszystko się kręciło
Wszystko się kręciło po oberkach nocnych
Po szklaneczce bimbru, alkoholach mocnych
Oberek oberek poleczka kujawiak
Wszystko się tańczyło byleby do rana
Oj ten ranek ranek, żeby już przeminął
Żeby było fajnie z folkową rodziną
Z folkową rodziną przy ogniu siądziemy
Wspólnie zaśpiewamy, znowu wypijemy
Pieśniczki śpiewamy, piwkiem popijamy
Razem nam wspaniale nie nudzim się wcale
Jak już pośpiewamy to znów się zbieramy
I potańcujemy, potem konia zjemy
Bimbrem zapijemy nic więcej nie chcemy
Bo czas gładko mija gdy cna kompanija
Gosposiu z Dąbrówki nalej kieliszeczka
Nic nie grzeje bardziej niż twa naleweczka
Jak słoneczko świeci to się cieszą dzieci
Dorośli się bawią i głupoty prawią
Czy to słońce świeci czy to deszczyk pada
Buszuje wokoło dzieciarni gromada
Kiedy deszczyk leje to każdy się śmieje
Bo razem w stodole albo i przy stole
Kasia Chodoń uczy nas białego śpiewu
Niebo się zachmurza, pracujemy w biegu
Choć warsztaty śpiewu wcale się nie dłużą
Boję się czy namiot nie odfrunął z burzą
Czy mały czy duży nie boi się burzy
Bo gdy Folkowisko to pasuje wszystko
Czy to gromy z nieba, czy to koniec świata
Ale nie, to tylko motolotnia lata
Czeszki widokówki po dwa zlatki dają
Chodzą na bosaka dużo wdzięku mają
Ale kto tam idzie? to pan zielarz Zbyszek
On ci dziecko powie jak wygląda mniszek
Święty Mikołaju, po co mi prezenty
Kiedy twa orkiestra daje tu koncerty
Na scenie Mikołaj nas tutaj rozgrzewa
Patrzcieże jak pięknie on dla nas zaśpiewa
Chodzimy po wodzie, po lesie biegamy
Tańczymy do świtu, nie odpoczywamy
Śpimy tu niewiele w piątek czy w niedzielę
Czasu przecież szkoda gdy wspólna przygoda
A starszyzna przyzna, że piękna Ojczyzna
A nasza tradycja piękna jak Galicja
Przyjechał z Podlasia po drodze do Lwowa
Ale w swoim sercu Gorajec zachowa
autorzy tekstu:
Justyna Popławska
Arkadiusz Bacior
Julia Szawiel
Tomasz Zalewski
Urszula Wencel
Iwona Zabawa
Weronika Ratajska
Joanna Kustwa
Kasia Michalczuk
Marysia Sokołowska
Jaga Szeptalin
mel. "Jechołem od Iłży" z repertuaru Józefa Myszki z Błazin
Przyśpiewki z poprzednich lat:
2015
2014
środa, 4 listopada 2015
64. Gorajcowy Kalendarz
Tęskniąc za Folkowiskiem, Gorajcem i Wami wszystkimi
wymyśliłam wierszyki do Folkowiskowego kalendarza :-)
I
niech nam styczeń mija prędko
śnieg lubimy, lecz w lodówce
chcemy jechać do Gorajca
już myślimy o Majówce!
II
luty mroźny i chłodnawy
niech się kończy już uroczo
bo czekamy już na wiosnę
i wycieczkę na Roztocze!
III
szykujmy się!
niedługo w Gorajcu Majówka!
Wolności Chłopskiej Dzień!
V
X
XII
wymyśliłam wierszyki do Folkowiskowego kalendarza :-)
I
niech nam styczeń mija prędko
śnieg lubimy, lecz w lodówce
chcemy jechać do Gorajca
już myślimy o Majówce!
II
luty mroźny i chłodnawy
niech się kończy już uroczo
bo czekamy już na wiosnę
i wycieczkę na Roztocze!
III
co mi przypomina przysłowie
"w marcu jak w garncu"?
by mieć krem z filtrem i kalosze
na Majówce w Gorajcu!
IV
Już przecież kwiecień,IV
szykujmy się!
niedługo w Gorajcu Majówka!
Wolności Chłopskiej Dzień!
V
W maju jak w gaju
Na dworze coraz cieplej
Po co więc siedzieć w mieście?
W Gorajcu jest najlepiej!
VI
VI
Gdy po majówce w sercu poczujesz pustkę
pomyśl, że zaraz rzucisz wszystko i pojedziesz na Folkowisko!
VII
VII
Wreszcie lipiec i wakacje
każdy ma to w kalendarzu
wreszcie czas na Folkowisko
cały rok się o tym marzy!
VIII
VIII
jak to szybko znów minęło
sierpień upływa, jak to tak?
myślami jesteśmy z Wami
lecz na co dzień czegoś brak...
IX
wciąż żyjemy Folkowiskiem
IX
wciąż żyjemy Folkowiskiem
wciąż dzielimy się zdjęciami
wrzesień miło nam upływa
bo żyjemy wspomnieniami
X
czas upływa - już po lecie
jest październik - polska jesień
lecz mnie od tego boli głowa:
czy mam wspominać?, czy planować?
XI
XI
listopad - siedząc w ciepłym domu
zapadam w smutny sen zimowy
lecz jest coś, co rozjaśnia jesienne dni
to Folkowisko mi się śni!
XII
chociaż cały grudzień
wciąż myślę o Świętach
wciąż myślę o Świętach
to o Folkowisku
też ciągle pamiętam
też ciągle pamiętam
Zwrotki są zainspirowane pomysłem >>Folkowiskowego Kalendarza<<
a zdjęcie, które wybraliśmy do kalendarza to zdjęcie z malowania mandali - ni to zima, ni to lato :-)
![]() |
| Fot. hw fotografia pomyslowa |
Folkowisko - warsztaty przyśpiewki
Podczas tegorocznego Folkowiska (12 lipca 2015) miałam przyjemność prowadzić drugie już warsztaty przyśpiewki.
Na warsztatach zapoznaliśmy się z tematyką przyśpiewek ludowych, a z kilku poznanych przyśpiewkowych melodii wybraliśmy melodię "Gdybym miał śpirytus" w wersji znanej od pana Stanisława Kowalskiego, heligonisty z Woli Filipowskiej (gm. Krzeszowice).
Tak wyglądała nasza praca podczas warsztatów:
... i podczas prezentacji przyśpiewki na Małej Folkowiskowej scenie:
Trzy grupy warsztatowe i jedna solistka stworzyli cztery przyśpiewki:
A taką przyśpiewkę stworzyliśmy podczas warsztatów rok temu - zwrotki o wsi i mieście:
Na warsztatach zapoznaliśmy się z tematyką przyśpiewek ludowych, a z kilku poznanych przyśpiewkowych melodii wybraliśmy melodię "Gdybym miał śpirytus" w wersji znanej od pana Stanisława Kowalskiego, heligonisty z Woli Filipowskiej (gm. Krzeszowice).
Tak wyglądała nasza praca podczas warsztatów:
![]() | |
| Powstają przyśpiewki |
![]() |
| Pierwsze śpiewanie |
![]() |
| Przyśpiewki na scenie |
![]() |
| Przyśpiewki na scenie |
- Przyśpiewka Gorajecka 1
Kasia Karpińska, Wojtek Pietraszek, Patryk Urban i Krzysiek Wróbel - Przyśpiewka Gorajecka 2
Maria Chodoń, Kasia Chodoń, Kasia Michalczuk, Ewelina Sitarz - Przyśpiewka Gorajecka 3
Kasia Materkowska, Paweł Bełtowski, Krzysiek Berg i Marcin Lebiedowicz - Przyśpiewka Gorajecka 4
Julia Cieślak
A taką przyśpiewkę stworzyliśmy podczas warsztatów rok temu - zwrotki o wsi i mieście:
czwartek, 6 sierpnia 2015
63. Zakopane
Góry i polany słońcem zalane
Zakopane! Zakopane!
Potoki srebrzyste i dni czasem dżdżyste
Zakopane! Zakopane!
Ach, góry te kochane, często przemierzane
Zakopane! Zakopane!
Mgły powłóczyste i sczyty strzeliste
Zakopane! Zakopane!
(CGFC)
Po górach i polanach słońcem zalanych
Wędrowanie! Wędrowanie!
Przez potoki srebrzyste i w dni czasem dżdżyste
Wędrowanie! Wędrowanie!
Przez góry, te kochane, często przemierzane
Wędrowanie! Wędrowanie!
Poprzez mgły powłóczyste i na szczyty strzeliste
Wędrowanie! Wędrowanie!
(DG)
To piosenka napisana z Elizą podczas rajdu klasowego - była taka wycieczka, prawda?
Obok tekstu w zeszycie dużymi literami "Poranek Wieczorka"...
To się działo naprawdę?
2000, może 2001 - gdzieś w Poroninie
Zakopane! Zakopane!
Potoki srebrzyste i dni czasem dżdżyste
Zakopane! Zakopane!
Ach, góry te kochane, często przemierzane
Zakopane! Zakopane!
Mgły powłóczyste i sczyty strzeliste
Zakopane! Zakopane!
(CGFC)
Po górach i polanach słońcem zalanych
Wędrowanie! Wędrowanie!
Przez potoki srebrzyste i w dni czasem dżdżyste
Wędrowanie! Wędrowanie!
Przez góry, te kochane, często przemierzane
Wędrowanie! Wędrowanie!
Poprzez mgły powłóczyste i na szczyty strzeliste
Wędrowanie! Wędrowanie!
(DG)
To piosenka napisana z Elizą podczas rajdu klasowego - była taka wycieczka, prawda?
Obok tekstu w zeszycie dużymi literami "Poranek Wieczorka"...
To się działo naprawdę?
2000, może 2001 - gdzieś w Poroninie
62. Szanta jeziorna
Dzisiaj dobrze wiatr nam dmucha
Albo duje - jak kto woli
To na pewno jest zasługa
Bretońskiej fasoli
Był sobie raz pan Adam
Co miał siłę jak dwa chłopy
Ze stołówki nie wychodził
Bo czekał na lody
Każdy zrywa włosy z głowy
Nasz pan Andrzej jest surowy
A że każdy o tym marzy
Zrobi z nas żeglarzy
Dwa pieski pana Adama
Dwa sznaucerki, ładna sztuka
Kortez nie wie co to brama
Totek głaza szuka
Sznaucer to jest jego rasa
Totek masz, tu jest jedzenie
Tyko ja zachodzę w głowę
Czemu je kamienie
A z Korteza też gagatek
Chociaż wzrostu jest niskiego
Ty mu w lewo rzucasz patyk
On biegnie do niego
Naszą łajbą jest Prorektor
Każdy szczotką go szoruje
Jak ci mewy w pokład srają
Łapiesz i gotujesz
(mewy łapiesz - oczywiście)
Nie odpuszczaj, nie popuszczaj
To ci na nic się nie nada
Weź się w garść i kiedy trzeba
To szybko odpadaj
My lubimy w gaciach chlupy
Stąd ta nazwa - Mokre Dupy
Jak nie leje, słońce mamy
To nie wypływamy
Z bajdewindu do baksztagu
Zwrot przez rufę i ostrzenie
Tak to właśnie się odbywa
Pomocy niesienie
(ilustracja na okładce śpiewnika jest właśnie do tej zwrotki)
Hej ha! ciągnij szota!
Hej ha! ciągnij fała!
Hej ha! zwijaj żagle!
Dalej na pagajach
Na naukę czas już, pora
Powyjmować książki z wora
To nauka w las nie pójdzie
Tylko do jeziora
A na egzaminie trudnym
Dawid bardzo był uczcicwy
Stwierdził, że test jest zbyt nudny
Zaczął wiązać liny
Ciągle lało, ciągle wiało
Ciągle żagle nam szarpało
Jednemu jajka podwiało
To zwrotka dla Piotrka
Trzy dni leje i nie wieje
Grzyb pod drzewem wielki wyrósł
Kto dziś pierwszy na komendzie?
Kolega Maryjusz
Aga wciąż gra na gitarze
Gardło ma już bardzo zdarte
Do pięt jej nie dorastają
żadni piosenkarze
Mateuszek to okruszek
Taki tyci, że nie widać
Swędział go nosa koniuszek
Nos się przestał kiwać
Marcin to jest kawał chłopa
kulturystą chciałby zostać
a na razie bierze mopa
obiad chciałby dostać
Ble ble ble ble, ble ble ble ble
Słychać tutaj szumy z dali
To nasz Piotrek zaczął gadać
Aż go załatali
(do tej zwrotki jest na pewno jakaś anegdota...)
Wciąż nam leje po jeziorze
Gacie mokre, o mój Boże
Wszyscy znów z naszego grona
Pragną do kingstona
Czy słyszycie tą melodię? Szant nie da się po prostu czytać, szanty czuje się od razu!
Jest o stołówce, o kadrze :-), o łajbie, o żeglowaniu i o załodze!
Pisaliśmy chyba w takim składzie - Bernadka, Aga, Mateusz, Piotrek, Mariusz, Tomek, Dawid, Rafał, Marcin i ja.
Wakacje 2007, Obóz żeglarski PK na Jeziorze Żywieckim.
Albo duje - jak kto woli
To na pewno jest zasługa
Bretońskiej fasoli
Był sobie raz pan Adam
Co miał siłę jak dwa chłopy
Ze stołówki nie wychodził
Bo czekał na lody
Każdy zrywa włosy z głowy
Nasz pan Andrzej jest surowy
A że każdy o tym marzy
Zrobi z nas żeglarzy
Dwa pieski pana Adama
Dwa sznaucerki, ładna sztuka
Kortez nie wie co to brama
Totek głaza szuka
Sznaucer to jest jego rasa
Totek masz, tu jest jedzenie
Tyko ja zachodzę w głowę
Czemu je kamienie
A z Korteza też gagatek
Chociaż wzrostu jest niskiego
Ty mu w lewo rzucasz patyk
On biegnie do niego
Naszą łajbą jest Prorektor
Każdy szczotką go szoruje
Jak ci mewy w pokład srają
Łapiesz i gotujesz
(mewy łapiesz - oczywiście)
Nie odpuszczaj, nie popuszczaj
To ci na nic się nie nada
Weź się w garść i kiedy trzeba
To szybko odpadaj
My lubimy w gaciach chlupy
Stąd ta nazwa - Mokre Dupy
Jak nie leje, słońce mamy
To nie wypływamy
Z bajdewindu do baksztagu
Zwrot przez rufę i ostrzenie
Tak to właśnie się odbywa
Pomocy niesienie
(ilustracja na okładce śpiewnika jest właśnie do tej zwrotki)
Hej ha! ciągnij szota!
Hej ha! ciągnij fała!
Hej ha! zwijaj żagle!
Dalej na pagajach
Na naukę czas już, pora
Powyjmować książki z wora
To nauka w las nie pójdzie
Tylko do jeziora
A na egzaminie trudnym
Dawid bardzo był uczcicwy
Stwierdził, że test jest zbyt nudny
Zaczął wiązać liny
Ciągle lało, ciągle wiało
Ciągle żagle nam szarpało
Jednemu jajka podwiało
To zwrotka dla Piotrka
Trzy dni leje i nie wieje
Grzyb pod drzewem wielki wyrósł
Kto dziś pierwszy na komendzie?
Kolega Maryjusz
Aga wciąż gra na gitarze
Gardło ma już bardzo zdarte
Do pięt jej nie dorastają
żadni piosenkarze
Mateuszek to okruszek
Taki tyci, że nie widać
Swędział go nosa koniuszek
Nos się przestał kiwać
Marcin to jest kawał chłopa
kulturystą chciałby zostać
a na razie bierze mopa
obiad chciałby dostać
Ble ble ble ble, ble ble ble ble
Słychać tutaj szumy z dali
To nasz Piotrek zaczął gadać
Aż go załatali
(do tej zwrotki jest na pewno jakaś anegdota...)
Wciąż nam leje po jeziorze
Gacie mokre, o mój Boże
Wszyscy znów z naszego grona
Pragną do kingstona
Czy słyszycie tą melodię? Szant nie da się po prostu czytać, szanty czuje się od razu!
Jest o stołówce, o kadrze :-), o łajbie, o żeglowaniu i o załodze!
Pisaliśmy chyba w takim składzie - Bernadka, Aga, Mateusz, Piotrek, Mariusz, Tomek, Dawid, Rafał, Marcin i ja.
Wakacje 2007, Obóz żeglarski PK na Jeziorze Żywieckim.
poniedziałek, 13 lipca 2015
61. Przyśpiewka Gorajecka 4
Jeśli chcesz zaszaleć choć odrobineczkę
Weź pod pachę torbę i fajną babeczkę!
Ruszaj z nami w drogę, choćby na bosaka
Jeśliś wygodnicki wsiadaj na rumaka!
Nie ma nic lepszego dla prostego człeka,
Niż wioska Gorajec - Folkowisko czeka!
Będziemy nocować pod niebem na sianie
Ogór, chleb i smalec zjemy na śniadanie!
Już z samego rana, choć kac niszczy główkę
Budzą nas i krzyczą "Chodźcie na wędrówkę!"
Jeśli nogi bolą, leniuch jesteś taki
To zadzieraj kiecę i chodź na kajaki!
W nocy, pod gwiazdami, biba, dzikie harce,
Koncerty, szaleństwo, tańce - połamańce!
Trochę szkoda wracać, nikt nie chce do mamy
Ale się nie martwcie - za rok się spotkamy!
Autorka: Julia Cieślak
Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.
Weź pod pachę torbę i fajną babeczkę!
Ruszaj z nami w drogę, choćby na bosaka
Jeśliś wygodnicki wsiadaj na rumaka!
Nie ma nic lepszego dla prostego człeka,
Niż wioska Gorajec - Folkowisko czeka!
Będziemy nocować pod niebem na sianie
Ogór, chleb i smalec zjemy na śniadanie!
Już z samego rana, choć kac niszczy główkę
Budzą nas i krzyczą "Chodźcie na wędrówkę!"
Jeśli nogi bolą, leniuch jesteś taki
To zadzieraj kiecę i chodź na kajaki!
W nocy, pod gwiazdami, biba, dzikie harce,
Koncerty, szaleństwo, tańce - połamańce!
Trochę szkoda wracać, nikt nie chce do mamy
Ale się nie martwcie - za rok się spotkamy!
Autorka: Julia Cieślak
Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.
60. Przyśpiewka Gorajecka 3
W Polsce Folkowisko, wyjeżdżać nie trzeba
Chyba, że z miłości do piwa i chleba
Przyjechałem na wieś zobaczyłem krowę
Ale zaraz potem służby mundurowe
Mina uśmiechnięta, w ręce bańka mleka
Ale mnie straż wiejska goni, więc uciekam
Węgierskie koncerty, polonez do rana
i krzyki Marcina "Tańczcie do śniadania"
Marcin krzyczy, biega, Maciej się wygina
Marina w spokoju oczekuje syna
Zawsze pływaliśmy po pasy we wodzie
Teraz mamy Węgrów dzięki Wojewodzie
W słońcu wędrujemy, w Gnojownika błocie
A w czerni gwieździstej marzniemy w namiocie
Chcieliśmy wędrówki, lekkiego wysiłku
A żeśmy skończyli jak muchy w ognisku
Miała być sielanka, łagodne kajaki
A byli piraci, kamienie i krzaki
Hańba, gwałtu rety, nerwy poza progi
Jak my przeżyjemy, gdzie nasze pierogi
Pole namiotowe wolno pustoszeje
A pary kochanków przeniosły się w knieje
Piękna jest pogoda, korzystamy z chwili
Lokalna kultura wszyscy się upili
Autorzy: Kasia Materkowska, Paweł Bełtowski, Krzysiek Berg i Marcin Lebiedowicz
Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.
Chyba, że z miłości do piwa i chleba
Przyjechałem na wieś zobaczyłem krowę
Ale zaraz potem służby mundurowe
Mina uśmiechnięta, w ręce bańka mleka
Ale mnie straż wiejska goni, więc uciekam
Węgierskie koncerty, polonez do rana
i krzyki Marcina "Tańczcie do śniadania"
Marcin krzyczy, biega, Maciej się wygina
Marina w spokoju oczekuje syna
Zawsze pływaliśmy po pasy we wodzie
Teraz mamy Węgrów dzięki Wojewodzie
W słońcu wędrujemy, w Gnojownika błocie
A w czerni gwieździstej marzniemy w namiocie
Chcieliśmy wędrówki, lekkiego wysiłku
A żeśmy skończyli jak muchy w ognisku
Miała być sielanka, łagodne kajaki
A byli piraci, kamienie i krzaki
Hańba, gwałtu rety, nerwy poza progi
Jak my przeżyjemy, gdzie nasze pierogi
Pole namiotowe wolno pustoszeje
A pary kochanków przeniosły się w knieje
Piękna jest pogoda, korzystamy z chwili
Lokalna kultura wszyscy się upili
Autorzy: Kasia Materkowska, Paweł Bełtowski, Krzysiek Berg i Marcin Lebiedowicz
Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.
59. Przyśpiewka Gorajecka 2
Kiedy słyszę, czytam - będzie Folkowisko
Pakuję manatki, rzucam pracę, wszystko
Niech mąż sprząta, pierze, koszule prasuje
Bo mi folk w Gorajcu najlepiej pasuje
Namiot przy namiocie, bimbru pełne wiadra
Większej przyjemności rzecz nie daje żadna
Nie tylko napitki tak wysoko stoją
Serce me co roku Piotrowscy ukoją
Atmosfera taka jak nigdzie na świecie
Dla dziadków, rodziców, ciotek, wujków, dzieci
Gorajec to pola, łąki, Gnojnik, lasy
Te trzy dni co roku to najlepsze wczasy!
Autorki: Maria Chodoń, Kasia Chodoń, Kasia Michalczuk, Ewelina Sitarz
Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.
Pakuję manatki, rzucam pracę, wszystko
Niech mąż sprząta, pierze, koszule prasuje
Bo mi folk w Gorajcu najlepiej pasuje
Namiot przy namiocie, bimbru pełne wiadra
Większej przyjemności rzecz nie daje żadna
Nie tylko napitki tak wysoko stoją
Serce me co roku Piotrowscy ukoją
Atmosfera taka jak nigdzie na świecie
Dla dziadków, rodziców, ciotek, wujków, dzieci
Gorajec to pola, łąki, Gnojnik, lasy
Te trzy dni co roku to najlepsze wczasy!
Autorki: Maria Chodoń, Kasia Chodoń, Kasia Michalczuk, Ewelina Sitarz
Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.
58. Przyśpiewka Gorajecka 1
Już od lat dziecinnych ja se podróżował
W krainie niejednej chleba popróbował
Popróbował chleba, popróbował wódki
Ale ciągle w sercu kłuły jakieś smutki
Smutki jakieś dziwne, okrutna tęsknota
Za lasem, za polem, chociaż tam robota
Choć ja nie robotny, tobół mój zabrałem
I na ojcowiznę zaraz pojechałem
Ruszyłem, ruszyłem, ale nie dotarłem
Gorajeckiej wiosce już się nie oparłem
Smuteczki zniknęły, już raduje wszystko
Jestem ze swoimi, to jest Folkowisko!
Autorzy: Kasia Karpińska, Wojtek Pietraszek, Patryk Urban i Krzysiek Wróbel
Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.
W krainie niejednej chleba popróbował
Popróbował chleba, popróbował wódki
Ale ciągle w sercu kłuły jakieś smutki
Smutki jakieś dziwne, okrutna tęsknota
Za lasem, za polem, chociaż tam robota
Choć ja nie robotny, tobół mój zabrałem
I na ojcowiznę zaraz pojechałem
Ruszyłem, ruszyłem, ale nie dotarłem
Gorajeckiej wiosce już się nie oparłem
Smuteczki zniknęły, już raduje wszystko
Jestem ze swoimi, to jest Folkowisko!
Autorzy: Kasia Karpińska, Wojtek Pietraszek, Patryk Urban i Krzysiek Wróbel
Przyśpiewka powstała podczas warsztatów przyśpiewki w trakcie festiwalu Folkowisko. Tegorocznym tematem festiwalu była Wielka Wędrówka i stąd tematyka warsztatowych przyśpiewek.
poniedziałek, 25 maja 2015
57. Pieśń obsesjonistów SMKKPM z Olą
Zakochaliśmy się w srebrnych głosach
Zakochaliśmy się w złotych myślach
Wiemy już wreszcie, jak żyć bo
Zakochaliśmy się na zawsze od dzisiaj
Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Słuchamy zawsze i wszędzie
Zakochaliśmy się dosyć późno
Zakochaliśmy się szalenie
Zakochaliśmy się bez pamięci
W uroczym z Olą SMKKPMie
Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Słuchamy zawsze i wszędzie
Zbyt późno nas doszły wieści, że
Gra gdzieś i śpiewa z Olą SMKKPM
A teraz serce pęka nam naprawdę
Jak wtedy gdy na dobre skończył się MacGyver
Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Lecz dalej – jak to będzie?
A serce pęka, pęka nam naprawdę
Jak wtedy gdy na dobre skończył się MacGyver
Wiadomo: kochamy Sekcję Muzyczną Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn z Olą!
Zakochaliśmy się w złotych myślach
Wiemy już wreszcie, jak żyć bo
Zakochaliśmy się na zawsze od dzisiaj
Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Słuchamy zawsze i wszędzie
Zakochaliśmy się dosyć późno
Zakochaliśmy się szalenie
Zakochaliśmy się bez pamięci
W uroczym z Olą SMKKPMie
Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Słuchamy zawsze i wszędzie
Zbyt późno nas doszły wieści, że
Gra gdzieś i śpiewa z Olą SMKKPM
A teraz serce pęka nam naprawdę
Jak wtedy gdy na dobre skończył się MacGyver
Myślimy przy śniadaniu
Wspomnimy przy obiedzie
Nucimy przy kolacji
Lecz dalej – jak to będzie?
A serce pęka, pęka nam naprawdę
Jak wtedy gdy na dobre skończył się MacGyver
Wiadomo: kochamy Sekcję Muzyczną Kołłątajowskiej Kuźni Prawdziwych Mężczyzn z Olą!
Piosenka to odpowiedź na niedawny wpis Oli >> o spełnianiu marzeń <<
Jaga i Hubert
PS
Ola, wróć!
niedziela, 24 maja 2015
56. Proste sprawy
Znowu dzień dał Ci w kość
Znowu przeklinasz świat i los
Ale wiesz?
Nie dawajmy się!
Chociaż nie wiem co jutro będzie
Mam nadzieję
Bo jedno jest pewne
Uśmiech rozpuści
Nawet wielkie smutki
Choć proste sprawy są najtrudniejsze
Warto oddać im całe serce
Czwarty raz pytasz mnie
Jak minął jak minął mi dzień
Ale nie,
Nie przejmuję się!
Wiem, że dziś słuchasz mnie trochę mniej
Ale to nic,
Odkąd wiem że
To w cierpliwości
Jest morze miłości
Choć proste sprawy są najtrudniejsze
Warto oddać im całe serce
Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik.
maj 2015
Znowu przeklinasz świat i los
Ale wiesz?
Nie dawajmy się!
Chociaż nie wiem co jutro będzie
Mam nadzieję
Bo jedno jest pewne
Uśmiech rozpuści
Nawet wielkie smutki
Choć proste sprawy są najtrudniejsze
Warto oddać im całe serce
Czwarty raz pytasz mnie
Jak minął jak minął mi dzień
Ale nie,
Nie przejmuję się!
Wiem, że dziś słuchasz mnie trochę mniej
Ale to nic,
Odkąd wiem że
To w cierpliwości
Jest morze miłości
Choć proste sprawy są najtrudniejsze
Warto oddać im całe serce
Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik.
maj 2015
Subskrypcja
Zapraszam do subskrybowania bloga!
- subskrypcja przez email - po podaniu adresu email dostaniecie informację zaraz po tym jak zamieścimy ją na blogu
- subskrypcja postów i komentarzy - szybki dostęp do bloga i poszczególnych wpisów za pomocą dynamicznych zakładek, Yahoo albo netvibes
55. W maju, w maju majowa pogoda
W maju, w maju
Majowa pogoda
Deszczyk mnie pokropi
Zawsze będę młoda
W maju, w maju
Majowa pogoda
Wietrzyk mnie osmaga
To będę urodna
W maju, w maju
Majowa pogoda
Słońce mnie pokrasi
To będę pogodna
Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik.
maj 2015
Majowa pogoda
Deszczyk mnie pokropi
Zawsze będę młoda
W maju, w maju
Majowa pogoda
Wietrzyk mnie osmaga
To będę urodna
W maju, w maju
Majowa pogoda
Słońce mnie pokrasi
To będę pogodna
Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik.
maj 2015
54. Znalazłam szczęście między bzami
W majowym słońcu
W majowym wietrze
Poczułam wreszcie
Co to szczęście
Znalazłam szczęście między nami
W porannej zorzy
Między snami
Słońce na twarzy
Wiatr we włosach
Na bosych stopach
Ranna rosa
Znalazłam szczęście między nami
W wiosny zapachu
Między bzami
Bzów słodkich zapach
Burze majowe
Wino w ogrodzie
Sny konwaliowe
Znalazłam szczęście między nami
W wieczornym chłodzie
Między gwiazdami
Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik - może to będzie walczyk?
maj 2015
W majowym wietrze
Poczułam wreszcie
Co to szczęście
Znalazłam szczęście między nami
W porannej zorzy
Między snami
Słońce na twarzy
Wiatr we włosach
Na bosych stopach
Ranna rosa
Znalazłam szczęście między nami
W wiosny zapachu
Między bzami
Bzów słodkich zapach
Burze majowe
Wino w ogrodzie
Sny konwaliowe
Znalazłam szczęście między nami
W wieczornym chłodzie
Między gwiazdami
Piosenka powstała po rozmowie z Kasią Szkutnik - może to będzie walczyk?
maj 2015
piątek, 1 maja 2015
Zilustrowana rymowanka o dentyście!
Rymowanka na odwagę (Dziś zabolał Janka ząb), którą możecie przeczytać tutaj:
Rymowanka na odwagę (Dziś zabolał Janka ząb)
doczekała się pięknych ilustracji wykonanych przez Kasię Chodoń:
Bajka o odwadze
Przyjemnego czytania i oglądania!
Rymowanka na odwagę (Dziś zabolał Janka ząb)
doczekała się pięknych ilustracji wykonanych przez Kasię Chodoń:
Bajka o odwadze
Przyjemnego czytania i oglądania!
czwartek, 30 kwietnia 2015
53. SMKKPM z Olą
rano, ranoooo
nim się dobrze obudzę
chcę posłuchać piosenki
którą tak bardzo lubię
raaaaano
rano, ranoooo
i zaczynam ją nucić
nim mnie kawa ocuci
raaaaano
siadam do klawiatury
oczy na wpół otwarte
gdy próbuję w jutub wpisać
tytuł i zespołu nazwę
palce plącze poranek
przecież to jakoś było tak… tak, wiem
nie wiem co napisałem
jak to jest, jak to w życiu jest?
Czy to od niewyspania?
czy to od alkoholu?
czy może wszystko przez nazwę:
SMKKPM z Olą!?
Gdy wieczorem w
klubie disco
Wypijam kolejne
piwko
Nowo poznanym
dziewczynom
Chcę zadedykować
piosenkę
o gołąbkach (chyba
romantyczną?)
Podchodzę więc do DJa
Oczy na wpół otwarte
Gdy próbuję mu powiedzieć
tytuł i zespołu nazwę
ktoś podpowiada
lecz
słowa płyną
szybciej niż myśli mogą nadążyć
nie uda się chyba
niestety
miał być ze mnie
kozak
a język plącze mi
wieczór
lecz to nie z niewyspania
ani od alkoholu
to wszystko przez tą nazwę:
SMKKPM z Olą!
Nad ranem, nad ranem
Nad ranem, nad ranem
Gdy już dawno pora spać
Przy blasku, przy blasku
Mego monitora
Chcę spędzić czas słuchając Was
Ręce na klawiaturze
oczy na wpół otwarte
znów próbuję w jutub wpisać
tytuł i zespołu nazwę
palce plącze poranek
świat jest w coraz gorszej rozdzielczości
jak mam Was znaleźć?
nie mogliście nazywać się prościej?
wiem, to nie z niewyspania
ani od alkoholu
to wszystko przez tą nazwę:
SMKKPM z Olą!
I tak Was lubimy!
Piosenka mocno inspirowana twórczością. Wykorzystano następujące utwory:
Nakłamałem
Świat jest niesprawiedliwy
Samotność w klubie disco
Jestem małym gołąbkiem
Nie kocham cię wcale
Na ułańskie stepy
Miłość w niskiej rozdzielczości
Piosenka mocno inspirowana twórczością. Wykorzystano następujące utwory:
Nakłamałem
Świat jest niesprawiedliwy
Samotność w klubie disco
Jestem małym gołąbkiem
Nie kocham cię wcale
Na ułańskie stepy
Miłość w niskiej rozdzielczości
Subskrybuj:
Posty (Atom)








